Rozwiązłe związki małżeńskie. Swingersi zdradzają pod okiem żony

| Aktualizacja:
X

Zdaniem Macieja Maleńczuka „decydując się na stały związek, musisz łyknąć zdradę”. Być może to obawa przed pojawieniem się w związku niechcianej trzeciej osoby motywuje młode pary do swingowania. Może chodzi o zmęczenie tradycyjnym seksem, potrzebę dodatkowych bodźców czy zastrzyki adrenaliny. Globalna nuda dotarła już nawet do alkowy, nic więc dziwnego, że grono swingersów wciąż się powiększa.

Swingowanie to po prostu seks grupowy. Swingersi spotykają się w hotelach, prywatnych domach lub klubach, gdzie mogą wymieniać się partnerami lub pozostać wiernym i uprawiać seks tylko ze swoim towarzyszem, ale w obecności innych.

Trend ten wywodzi się z zabawy wymyślonej w latach 50. XX w. w Ameryce. „Wife Swapping” polegał na wymianie żon w grupie zaprzyjaźnionych mężczyzn. W czasie spotkania każda z kobiet losowała klucz do domu, a następnie spędzała noc z jego właścicielem. Swingowanie szybko zyskało popularność i w latach 90. przywędrowało do Polski. Początkowo traktowane jak dziwactwo, a nawet zboczenie, z czasem zyskało akceptację i zafascynowanie części społeczeństwa. Obecnie w Polsce istnieje ok. 70 klubów dla swingersów, a znalezienie ogłoszenia od swingujących par w sieci czy nawet w lokalnych gazetach nie stanowi żadnego problemu.

Średnia wieku swingersów wynosi ok. 40 lat. Zgodnie podkreślają, że kluczową zaletą swingowania jest obowiązująca zasada „nic na siłę”. Imprezy takie to nie tylko seks, ale także jedzenie, alkohol i muzyka. Wybierając się do klubu dla swingersów można odizolować się od innych w przeznaczonych do tego celu pomieszczeniach, można jedynie obserwować innych lub przyłączyć się do wspólnej zabawy.

Swingowanie traktowane jest jako urozmaicenie i odświeżenie związku, dla niektórych jest to rodzaj „kontrolowanej zdrady”. Według psychologów, jeśli partnerzy wyrażają obopólną zgodę, to swingowanie nie powinno zagrażać związkowi, a jedynie dodać mu pikanterii. Co innego, jeśli jedna z  osób jest zmuszana do takich działań, lub decyduje się na swingowanie ze strachu przed utratą partnera. Gabriela Kalinowska, terapeutka serwisu psychospace.pl mówi, że: „Najważniejsze jest jednak to, by zdawać sobie sprawę z konsekwencji i ryzyka.  Nie twierdzę, że zawsze muszą być one złe, ale warto wziąć pod uwagę również stronę przeciw, chociażby utratę bliskości w sensie emocjonalnym z partnerem”.

Chęć swingowania może wynikać z niezadowolenia płynącego z dotychczasowego życia seksualnego, ale jest też grupa osób o podwyższonym progu wrażliwości emocjonalnej. Do prawidłowego funkcjonowania niezbędne są im dodatkowe bodźce i adrenalina, a swingowanie dostarcza im upragnionych emocji. Tak uzasadnia to jeden ze swingersów na łamach portalu wiadomości24.pl: „W kobietach i relacjach tego typu poszukuję różnorodności, mądrości życiowej i zdystansowania, czerpię z tego przyjemność i nie uważam, żebym był przy tym nudny. Swing to mój sposób na jednostajność. Niepotrzebna mi ocena innych, nie jestem zboczonym psychopatą. Po prostu wolę ucztę dla ducha od codziennej bułki z dżemem. Mam swoje poglądy, których niektórzy nie rozumieją lub też zrozumieć nie chcą. W końcu nie każdy, jak mawiał klasyk, może być filozofem, bo któż by świnie pasał?”.  

Udostępnij na Facebooku
    Powered by ContentStream
    • ~swet
      2011-11-03 14:58
      Kontrolowane ku*estwo. To gorsze niż zezwierzęcenie.
    • ~THE BOSS
      2011-11-03 13:52
      nie to jest medialne pranie mózgu - bo jesli pisze sie że niema 18 nastoletnicz dziewic i sie taką robi nagonke to co ma sobie pomyslec dwudziestoletnia dziewczyna która czeka na normalnego faceta. a jak sie czyta takie pierdoły to sobie facet mysli no pewnie wszyscy do okoła swingują tylko ja cos trace - napiszcie kurde o chorobach wenerycznych bo niewieże że tam wszyscy sa czysci i bez chlamydi kiły rzeżaczki i innego główna
    • ~mieczysław
      2011-11-03 12:55
      brak słów ... to początek końca
    • ~Abraham
      2011-11-03 16:27
      Sodoma_gomora to już przerabialiśmy,nic nowego,tylko czy jeszcze znajdzie się 10 sprawiedliwych,raczej mam wątpia
    • ~rolf
      2011-11-03 16:59
      jacuzziclub w gdansku tam zapraszam :) i na moj profil na zbiorniku , randki sex zone i amaterie :)
    • ~AdamS
      2012-02-25 22:21
      Chętnie bym spróbował.
      Gratuluję tym którzy się odważyli.
    • ~kokolo
      2011-11-03 17:05
      a ilu facetow pragnie miec dwie kobiety naraz :)
    • ~piękna
      2013-05-08 11:24
      na pewno to NIE jest dobre dla związku.Nie wiem jak Wy,ale ja bym nie mogła patrzeć jak mój ukochany mężczyzna uprawia sex z inną kobietą lub kobietami, a po drugie ja też bym nie chciała, żeby jakiś drugi obcy, nie wyżyty facet się do mnie dobierał.
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.