Jeden z paparazzich sfotografował ją nago z ukrycia i chciał sprzedać jej fotki. Sia postanowiła sama "rozbroić" tę bombę.

Zdjęć ma być kilkanaście. Piosenkarka opublikowała fotkę, na którym stoi nago tyłem do obiektywu. Jak to tłumaczy?

Ktoś próbuje sprzedać moje nagie zdjęcia fanom. Oszczędźcie pieniądze, macie je za darmo - napisała m.in. Sia na Twitterze.

Ten post bije w sieci rekordy popularności.