Jak pisze serwis gwiazdy.wp.pl naukowiec twierdzi, że to właśnie robot uratował jego małżeństwo. Podczas kryzysu w małżeństwie, Samantha zaspokajała seksualne potrzeby naukowca i "zastępowała" żonę w czasie, gdy ta nie miała ona ochoty na seks.

Samantha ma trzy seksualne osobowości, w tym "nieśmiałą" i "nimfomankę". Jej wynalazca uważa, że tego rodzaju roboty rozwiążą problemy par o różnych temperamentach w sypialni. Mówi też, że to żona podsunęła mu pomysł na stworzenie seks lalki.

Maritsa Kissamitaki deklaruje, że nie ma problemu z tym, że jej mąż korzysta z inteligentnej seks lalki. Para pracuje też nad projektem wersji męskiej.