Moda na sporty ekstremalne przybiera na sile z roku na rok, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Ten specyficzny rodzaj aktywności fizycznej wymaga jednak nie tylko odwagi, lecz przede wszystkim zdrowia i szczególnego przygotowania organizmu.

Badania to podstawa

Przed rozpoczęciem przygody ze sportem, zwłaszcza ekstremalnym, zaleca się konsultację z lekarzem rodzinnym i wykonanie podstawowych badań oraz wywiadu w kierunku schorzeń czy przebytych chorób – mówi dr Marzena Gajewska, internista z CM ENEL-MED. „Lekarz może skierować pacjenta na dodatkowe badania, by wykluczyć dolegliwości, które mogłyby narazić go na poważne niebezpieczeństwo” – dodaje.

Podstawowym badaniem jest oczywiście morfologia krwi z oznaczeniem poziomu, m.in.: sodu, potasu, kreatyniny, glukozy czy hormonu tarczycy TSH. Na tej podstawie można ocenić ogólny stan organizmu i wykluczyć ewentualne niedobory, które mogłyby odgrywać istotną rolę, np. na wysokościach. Amatorom sportów ekstremalnych zaleca się także wykonanie ogólnych badań neurologicznych, np. w kierunku epilepsji, która jest czynnikiem dyskwalifikującym w przypadku wielu aktywności.

Niezbędne są również zdjęcia RTG odcinka lędźwiowo-krzyżowego, stawu krzyżowo-biodrowego czy barkowego oraz kończyn dolnych. Odgrywają one kluczową rolę w każdym sporcie. Ich kontuzja często uniemożliwia prawidłowe, a tym samym bezpieczne, uprawianie wybranej aktywności. Dla miłośnika wspinaczki czy alpinizmu jaskiniowego uraz stawu barkowego może skutkować, np. odpadnięciem od ściany.

Organem kluczowym dla każdego sportowca jest serce. Pasjonaci sportów wyzwalających wysoki poziom adrenaliny nie powinni zaniedbać badań, przede wszystkim takich jak EKG, RR i wydolność siłowa. „W sytuacjach stresowych oraz obarczonych sporym wysiłkiem prawdopodobieństwo ujawnienia się dolegliwości sercowej jest bardzo duże” – mówi dr Gajewska.

Nieleczone problemy z sercem mogą spowodować zawał lub udar, które na wysokościach lub pod wodą mogą mieć tragiczne konsekwencje. Dlatego przed wyprawą wykonajmy podstawowe badania kardiologiczne – podsumowuje internista.

Kolejnym ważnym problemem, o którym często się zapomina, są dolegliwości natury psychologicznej. Chodzi głównie o fobie, które mogą okazać się niezwykle niebezpieczne pod wodą, na dużej wysokości czy w ciasnej jaskini. Dlatego przed rozpoczęciem swojej przygody ze sportem ekstremalnym warto rozważyć konsultację z psychologiem.

Odpowiedni trening i rozwaga

Sporty ekstremalne to świat osób dobrze odnajdujących się w stresogennych sytuacjach, których ryzyko motywuje do dalszego działania. Dobre przygotowanie fizyczne i umiejętność racjonalnego ocenienia sytuacji pozwalają uniknąć niepotrzebnych kontuzji. Pasjonatom wspinaczki poleca się profilaktyczne ćwiczenia, które opierają się na wzmocnieniu mięśni przykręgosłupowych, ramion czy barków, a osobom uprawiającym górską jazdę rowerem – wzmocnienie kończyn dolnych.

Regularny trening kardio oraz siłowy powinien być uzupełniony zdrową i dopasowaną do potrzeb organizmu dietą, bogatą w witaminy, białko, zdrowe tłuszcze itd. By dobrze skomponować swoje menu, można poradzić się dietetyka albo trenera.

Nie lekceważ urazów

Pomimo regularnych treningów, kontuzje mogą się przydarzyć. Ortopedzi apelują, aby nie lekceważyć żadnych niepokojących objawów, np. obrzęku czy bólu, gdyż mogą one świadczyć o poważnym urazie. Nieleczony może w przyszłości ograniczyć aktywność sportową, a nawet ją wykluczyć. Badanie rentgenowskie oraz USG rozwieją wszelkie wątpliwości i pozwolą w jednoznaczny sposób wskazać metodę ewentualnego leczenia bądź rehabilitacji.

Do najczęstszych kontuzji w sportach ekstremalnych należą urazy pleców – naciągnięcia mięśni przy kręgosłupie czy dyskopatia, czyli przepuklina krążka międzykręgowego. Ból odczuwa się zazwyczaj po lub w trakcie treningu – mówi dr Rafał Mikusek. By uniknąć kontuzji pleców warto codziennie pamiętać o wykonaniu kilku ćwiczeń wzmacniających mięśnie przykręgosłupowe, szczególnie w odcinku lędźwiowo-krzyżowym – dodaje.