Jegostrona.plMilitaria

Piątek, 18 kwietnia 2014

Imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława

Pogoda: Polska Dziś

temp. 8°C

Karabin maszynowy Negev. Następca pekaśki

2011-09-22 15:58 | Aktualizacja: 15:57
Karabin maszynowy Negev

Karabin maszynowy Negev (Fot. unknown / Inne)

Negev powstał w Izraelu w 1996 roku. Jak poinformował Krzysztof Koziej, Izraelczycy wymieniają na te karabiny nawet uznane na świecie FN Minimi: „Negevy są tańsze i lepsze”, argumentował. Niestety „tańsze niż Minimi” to jedyna informacja dotycząca ceny tej broni. Ile musiałoby za nią zapłacić Wojsko Polskie i ile płaci izraelska armia pozostaje niewiadomą.  



Na konferencjach poświęconych modernizacji Wojska Polskiego często toczyły się dyskusje o konieczności wprowadzenia nowych typów uzbrojenia piechoty. Jako najbardziej palące potrzeby wskazywano opracowanie skuteczniejszych pocisków do ręcznych granatników przeciwpancernych, a w dalszej perspektywie nowych granatników, oraz wymianę karabinów maszynowych PK i UKM-2000 na nową konstrukcję, kompatybilną z orężem wojsk państw NATO.

Zaprojektowany w 1961 roku Pulemiot Kałasznikowa pozostaje bronią skuteczną (przede wszystkim pod względem celności i siły rażenia naboju kalibru 7,62 milimetra), ale jej ciężar, gabaryty i odrzut sprawiają, że kłopotliwe jest dynamiczne prowadzenie ognia – wspieranie w natarciu czy w trakcie przemieszczania się własnej drużyny piechoty.

Takich problemów nie powinien przysparzać izraelski lekki karabin maszynowy Negev firmy IWI (Israel Weapons Industry). Współproducentem ma być Fabryka Broni w Radomiu. Początkowo będą w niej powstawać jedynie prostsze elementy karabinu, stanowiące 30 procent wartości całej broni. Z czasem rodzimy udział w produkcji może wzrosnąć, ale wątpliwe jest wytwarzanie przez Polaków komory zamkniętej, czyli „serca i tajemnicy Negeva”.

Jak twierdzą przedstawiciele fabryki oraz Bumaru, karabinem i zastąpieniem PK w drużynach piechoty jest zainteresowane Ministerstwo Obrony Narodowej. „Zaopatrzenie każdej drużyny piechoty w Negeva poprawiłoby sytuację”, twierdzi Krzysztof Koziej, główny specjalista do spraw rozwoju produkcji w radomskiej fabryce. „Najlepiej byłoby, gdyby każda z nich miała dwie sztuki tej broni. Wtedy jej siła ognia byłaby właściwa”.

Zasilany nabojami 5,56 x 45 milimetrów z taśmy, z magazynków bębnowych bądź ze standardowych natowskich magazynków od karabinu M-16, Negev jest lżejszy od PK o kilogram (bez amunicji waży od 7,3 do 7,5 kilograma, w zależności od wersji) i ma nieduży odrzut. Udowodniono to na prezentacji, w której trakcie pięciu strzelców, w tym jeden uzbrojony w Negeva, podeszło do „pozycji nieprzyjaciela”. Ten, który używał izraelskiej konstrukcji, przez cały czas w marszu mógł prowadzić ogień (wystrzelił 200 naboi), ponieważ nie przeszkadzał mu odrzut broni. Sytuacja powtórzyła się w czasie drugiej prezentacji, polegającej na odrywaniu się oddziału od przeciwnika. Przez cały czas strzelec wyposażony w Negeva przesuwał się do tyłu, osłaniając odwrót, co nieuchronnie zmusiłoby ścigających do padnięcia na ziemię.

Pracownicy radomskiej fabryki nie poprzestali na pokazach dynamicznych. Aby postawić kropkę nad „i”, jeden z nich przyłożył sobie podbitą gumą kolbę testowanego egzemplarza do szczęki i oddał krótką serię. Po czym nie wypluł ani jednego zęba, a nawet promiennie się uśmiechnął. Odbyły się też strzelania ze złożoną kolbą, które miały udowodnić, że z Negeva można prowadzić ogień zaporowy zza węgła.





Źródło: Polska Zbrojna
12następna »
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 33
  • ~x2012-06-21 16:22

    Komuszek - ty złamasie tak jak autor nie masz pojęcia o czym mówisz.

  • ~x2012-06-21 16:20

    Autor nie ma pojęcia o czym pisze. Negev to inna broń od PK. nie może być następcą PK. Negev to rkm na nabój pośredni, a PK to km na nabój karabinowy. Negev miał być uzupełnieniem w wp, bo nie mamy żadnych rkm'ów na nabój pośredni w armii. Negev to nie jest dobry wybór. Była polska konstrukcja, ale wiadomo - platformersi wolą kupować w ojczyźnie - Izraelu.

  • ~nollet2011-09-25 15:49

    Na zdrowy rozum. Po co nam broń,? do czego? Uzbrojeni w złom, nie stanowimy dla nikogo ani zagrożenia, ani militarnej przeszkody. Karabinek maszynowy jest fajny jako zabawka, w nowoczesnej wojnie tytanów nikt nie będzie używał karabinów. Nasza polska armia jest słabiutka. Bez trudu rozgromi nas Białoruś, Ukraina, Niemcy, o Rosji nie wspomnę bo Rosja jest zdolna rozwalić świat. Więc do czego nam armia? Do czego nam broń? Mamy samoloty, które nie fruwają, mamy podarowane od Niemców czołgi, które dawno przestały być użyteczne i mają wartość złomu. Czy nie lepiej byłoby uzbroić wojsko w maczugi? Broń lekka, nie rdzewieje, nie trzeba konserwować, poręczna w użyciu. Mamy nadmiar nocników, pampersy wyparły z użycia nocniki. Po co produkować hełmy stalowe? Po co? Nocniki są kolorowe, bardzo przydatne w użyciu w razie nagłej potrzeby, po wypłukaniu, mogą nadal pełnić rolę hełmu. Musimy przyjąć do wiadomości, że nasza armia nie stanowi dla nikogo zagrożenia, nie jest żadną siłą bojową. Jeżeli nie jesteśmy silni, to bądźmy chociaż śmieszni! Żołnierz polski z maczugą w ręku, z nocnikiem na głowie w towarzystwie wyższego oficera w koloratce z kropidłem. Nasi wrogowie widząc taką armię mogliby umrzeć ze śmiechu! I oto chodzi, skoro nie jesteśmy w stanie być silni, to bądźmy śmieszni! To przynajmniej nic nie kosztuje!

  • ~I.2011-09-25 13:13

    Autor tego artykuliku powinien się wstrzymywać od pisania na tematy, o których nie ma bladego pojęcia... : (

  • ~I.2011-09-25 13:11

    Ludzie!!! co z wami jest? Jesteście tacy głupi czy nie umiecie czytać?! Artykuł jest o ręcznym karabinie (karabinku) maszynowym, a tylu z was zaczyna mędrkować o zupełnie innym rodzaju broni - indywidualnej broni, karabinku automatycznym. Co ma zwykły "kałach" (AK) Pikuś, MSBS Gościu, czy HK416 Forner do tego tematu. Piszecie byle coś napisać, a tekstu nie umiecie przeczytać, ani zrozumieć. Do kilku innych - nie wypowiadajcie się jak macie taką powierzchowna wiedzę o broni: Negev nie ma zastępować PK tylko uzupełnić go na szczeblu drużyny - może lepiej poczytać np. Nowa Technike Wojskowa 9/2011 i cos sie dowiedziec na ten temat a nie bzdurzyc... Kbrz - Negev akurat się mniej zacina niż MInimi, choc niestety jest prawie kilogram cięższy od belgijskiego rkm.

  • ~edi2011-09-25 12:38

    Żyd daje zarobić drugiemu . Kto to ???

  • ~forner2011-09-25 11:13

    Heckler & Koch Karabin HK416 to dobra bron

  • ~Wycior2011-09-25 06:56

    Zasilany nabojami 5,56 x 45 milimetrów z taśmy, z magazynków bębnowych bądź ze standardowych natowskich magazynków od karabinu M-16, Negev jest lżejszy od PK o kilogram (bez amunicji waży od 7,3 do 7,5 kilograma, w zależności od wersji) i ma nieduży odrzut.


    Ma nieduzy odrzut, ale i sila razenia pocisku jest nieduza, wiec szok purazowy i przwdopodobienstwo natychmiastowego wyeliminowania trafionego zolnieza z akcji tez jest niewielkie!
    Zwlaszcze na wspolczesnym polu walki, gdzie standardem jest stosowanie kamizelek!
    Niestety amunicja 5.56 nie umywa sie do standardowej amunicji 7.62, bo masa pocisku jest 3 do 4 razy mniejsza, a poniewaz energia jest funkcja masy i predkosci, wiec przy porownywalnej predkosci w punkcie trafirnia nie ma nawet o czym mowic i czego porownywac!

    Jest to w sumie badziewie do sprzedazy, ale nie narzedzie do zabijania!

    Dlaczego nikt nie zapyta przytomnie o powod, dla ktorego policja w wielu krajach przechodzi na amunicje 9mm!
    Odpowiedz powyzej!

  • ~PolskaNasza2011-09-25 03:35

    Eehhh - żeby mnie ktoś tak odmłodził o 13 lat - tak jak tutaj odmłodzili Kałacha - To Każdy Kto Był Na FOTCE z BOLKIEM Nie Dostał By Już Mojego Głosu - NA PEWNO !? :-/

  • ~Wycior2011-09-25 03:01

    Zasilany nabojami 5,56 x 45 milimetrów z taśmy, z magazynków bębnowych bądź ze standardowych natowskich magazynków od karabinu M-16, Negev jest lżejszy od PK o kilogram (bez amunicji waży od 7,3 do 7,5 kilograma, w zależności od wersji) i ma nieduży odrzut.


    Ma nieduzy odrzut, ale i sila razenia pocisku jest nieduza, wiec szok purazowy i przwdopodobienstwo natychmiastowego wyeliminowania trafionego zolnieza z akcji tez jest niewielkie!
    Zwlaszcze na wspolczesnym polu walki, gdzie standardem jest stosowanie kamizelek!
    Niestety amunicja 5.56 nie umywa sie do standardowej amunicji 7.62, bo masa pocisku jest 3 do 4 razy mniejsza, a poniewaz energia jest funkcja masy i predkosci, wiec przy porownywalnej predkosci w punkcie trafirnia nie ma nawet o czym mowic i czego porownywac!

    Jest to w sumie badziewie do sprzedazy, ale nie narzedzie do zabijania!

    Dlaczego nikt nie zapyta przytomnie o powod, dla ktorego policja w wielu krajach przechodzi na amunicje 9mm!
    Odpowiedz powyzej!


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV