Nowe moździerze kołowe Rak trafią na Mazury. Właśnie wyruszyły ze Stalowej Woli. MAMY ZDJĘCIA

Mają zasięg do 12 kilometrów. Osiem samobieżnych moździerzy kołowych Rak i 4 artyleryjskie wozy dowodzenia ruszyły wczoraj od producenta ze Stalowej Woli do 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej

wróć do artykułu
  • ~jerzy
    (2018-01-22 10:53)
    I tak trzymać, a nie płacić obcym za sprzęt. Nasze pieniądze zostaną w polskich firmach.
  • ~a5
    (2018-01-22 09:11)
    8 -to za mało.Parę tysięcy.
  • ~Misio Kakałko
    (2018-01-22 09:40)
    A biedny feldmarszalek Anton został bez armii. Dlaczego panie prezesie?
  • ~Kshys
    (2018-01-22 10:50)
    Panie Miłoszu to gdzie są produkowane Rosomaki? "Kołowe Transportery Opancerzone Rosomak, które produkowane są w Bumarze w Łabędach" A może jednak nie?
  • ~Gamonie / Siemoniaki , Klichy / mozna w kraju !!!
    (2018-01-22 15:27)
    Gdzie sa teraz te du,pki z PO ,ktorzy chcieli kupowac sprzet do wojska tylko za granica / a moze w tle byly lapowki / , Takim najwiekszym przekretem byly carracale ,ktore sa wycofywane we Francji a u nas mialy zrobic kariere , Czas ukarac tych aferzystow rodem z PO . Jedni robili interesy na kamienicach w Warszawie /np, Gronkiewicz / inni na zakupach dla wojska ,
  • ~JOZEK
    (2018-01-22 15:50)
    I OTO CHODZI TO MA BYC POLSKI SPRZET A NIE ZLOM GERMANSKI
  • ~Jaro
    (2018-01-22 11:57)
    Czy to moździerze latające? Takie moździerzo-helikoptery? Chciałem tylko dopytać.
  • ~tomi
    (2018-01-22 16:15)
    O raku ma ponoć powstać monografia Wozów Bojowych Świata. Ciekawe jak chłopaki opiszą tę konstrukcję, a zwłaszcza jej implementowanie do WP.
  • ~kit
    (2018-02-06 13:20)
    przecież Rosomaki to nie polski sprzęt tylko licencyjny

Może zainteresować Cię też: