• ~Skuba
    (2017-07-04 16:12)
    To już wiemy w jaki sposób Polska wydaje 2 proc. budżetu na obronność! Nie kupuje nowoczesnego sprzętu, tylko wrzuca pieniądze w charakterze zaliczek do worka bez dna pt. polski przemysł zbrojeniowy. Wkrótce ministerstwo obrony zacznie kupować na zapas węgiel do lokomotyw na wypadek wojny i zniszczenia elektrowni!
  • ~Mario
    (2017-07-02 03:53)
    Tych kilka mozdzierzy to nie wiele. Nie 64 a 6400 powinno być. Polska powinna mieć 2500 czołgów , 2500 helikopterów , w tym 1000 szturmowych , 100 A10 amerykańskich szturmowych, 1000 myśliwców bezzałogowych, 1000 armatohałbic, 5000 rosomaków, 2000 wyrzutni typu katiusza. Wtedy Ruski by na nas nie uderzyli
  • ~raz dwa trzy
    (2017-07-01 13:38)
    A za PO zmierzaliśmy ku pokojowi, rząd nic nie kupował bo mieliśmy zaufanie do sąsiadów, premier całował się z Putinem, Rosja nas kochała, nawet nam wyremontowali prezydencki samolot.........
  • ~naboj
    (2017-07-01 08:44)
    To wystarczy co najwyżej w przypadku zbrojnego konfliktu z Litwą. Od reszty sąsiadów mamy łomot i nawet nie muszą prosić o wsparcie NATO lub Rosję.
  • ~mag
    (2017-07-01 06:09)
    Buhahahahaha no to mamy uzbrojoną po zęby armię 😂😂😂😂
  • ~zbyszek
    (2017-06-30 21:26)
    brawo musimy sie bronuic przed banderowskimi bandytami
  • ~mast
    (2017-06-30 20:01)
    "6-8 rakiet na minutę na odległość nawet 15 kilometrów." Dotąd moździerze strzelały minami. "Niemieckiemu pachołkowi" strzelają rakietami. Do szkoły niedouczku!
  • ~km
    (2017-06-30 18:37)
    Myślałem, że moździerz strzela granatami a nie rakietami?!
  • ~prezes
    (2017-06-30 17:40)
    dobrze,ze polski przemysl moze produkowac dla polskiego wojska.Wazny jest sam fakt stalego dozbrajania wojska w nowy sprzet-tego wlasnie spodziewa sie po nas NATO i my to robimy.
  • ~Michał Kalionowski
    (2017-06-30 17:23)
    Ja nie jestem ruskim trollem, ale muszę podzielić się refleksją. Co ze wsparciem batalionów piechoty zmotoryzowanej i zmechanizowanych? No i na diabła tytle wozów dowodzenia dla 11 baterii moździerzy. Delikatnie powiedziawszy to jest eskalacja kosztów nieuzasadnionych przy niewielkiej sile ognia.
  • ~glewws
    (2015-04-08 13:03)
    I SUPER, A ILE ICH MAMY! JEDEN PROTOTYP?
  • ~Obserwator
    (2015-04-03 05:20)
    Broń o dużym kalibrze, małym zasięgu i z automatem ładującym to idealne narzędzie do walk typu okopowego lub w mieście. Zakupy tego rodzaju oznaczają, że albo nasza armia planuje zdobywanie cudzych fortyfikacji albo planuje urządzić komuś Stalingrad na naszym terenie.
  • ~exol
    (2015-04-02 19:38)
    re Cynik: ja nie muszę czytać Wikipedii, ja to wiem. Więc wyhamuj z tym "antypropagandzisto". Ja byłem w środku a ty czytasz Wiki. Więc kim ty jesteś? Nieukiem i pewnie platformersem, który wierzy, bo mu tak napisali.
  • ~wujekwoda
    (2015-04-02 15:13)
    kaliber trochę mały, mógłby mieć większy xd
  • ~CYNIK
    (2015-04-02 14:52)
    re ~exol. Gdyby Ci się chciało poczytać więcej, zanim wydasz swoją opinię, to dowiedziałbyś się z WIKIPEDI, że ten 120 mm możdzież RAK jest właśnie autumatycznie ładowany. Przeproś dziennikarzy, antypropagandzisto.
  • ~1
    (2015-04-02 14:15)
    Czy kiedykolwiek wejdzie do produkcji.
  • ~mozdzierz do tluczenia burakow
    (2015-04-02 13:04)
    Mozdzierz wielozadaniowy na jablka, buraki, ziemniaki. Eksport tej zgnilizny zwieksza. Zreszta co sie martwic. Jak dojdzie do wojny to tak jak w 1939 armia na piechote albo rowerach polska nawieje przez zielona granice a rzad sie przeniesie na emigracje. Jeden pajac Donek juz sie przeniosl.
  • ~LUS IN BLUS
    (2015-04-02 12:55)
    Maczuga Nr. 102 na " IWANA "
  • ~s_ceptyk
    (2015-04-02 08:50)
    Prima aprilis.
  • ~romek
    (2015-04-02 06:59)
    Czemu jakoś nie ma kolejki chętych na najlepszy na świecie sprzęt? Rak, Rosmak... Zero sprzedaży za granicę. Zwązkowcow zbrojeniowi to nieartwi bo i tak dostaną kasę z budżetu na swoje przywileje.

Może zainteresować Cię też: