10. Lewatywa ostateczna
(21 maja 2004, Teksas)

Michael, właściciel sklepu mechanicznego, był nietypowym alkoholikiem.  Jego żona w trakcie awantur lubiła naigrywać się z jego dziwacznej skłonności mówiąc , że jest „uzależniony od lewatywy”. Mężczyzna od lat borykał się z problemem wrzodów żołądka, stąd nie mógł przyjmować alkoholu w tradycyjny sposób. Wysyłał każdego wieczoru, przy pomocy irygatora, pewną porcję alkoholu pod wiadomy adres. Niestety na tym zaczynał się i kończył geniusz tego Amerykanina. Pewnego wieczoru postanowił zabawić się „nieco” bardziej niż zwykle i wpompował w siebie dwie półtoralitrowe butelki sherry.

Aby otrzymać Nagrodę Darwina, delikwent musi zaprezentować „oszałamiający brak właściwego osądu”. Żaden przymiotnik nie określi lepiej przypadku trupa z trzema litrami sherry w tyłku niż „oszałamiający”.

9. Stosunek przerwany
(20 czerwca 2007, Południowa Karolina)

Taksówkarz odnajduje przy drodze parę nagich, nieprzytomnych nastolatków.  Mężczyzna zawozi ich do szpitala gdzie, mimo wielkich starań lekarzy młodzi ludzie umierają. Śledczy miejscowej policji długo zachodzili w głowę co było przyczyną tego tragicznego zdarzenia. Sprawa wyjaśnia się kiedy znajduje prezerwatywę i dwie kupki poskładanych ubrań na dachu budynku, przy którym odnaleziono parę. Pojęcie „bezpieczny seks” w momencie uprawiania go na pochyłym dachy traci sens bezapelacyjnie. Swoją drogą… spadając krzyczeli „dochodzę” czy „odchodzę”?

8. Duchowny
(20 kwietnia 2008, Ocean Atlantycki)

Pewien ksiądz przyczepił kilka meteorologicznych balonów do krzesła, zakupił GPS i telefon satelitarny. Wszystko to z zamiarem pobicia rekordu Guinnessa i zbawienia kierowców ciężarówek, za których swój lot ofiarował. Wszystko skończyłoby się dobrze gdyby nie nagła zmiana kierunku wiatru. Ksiądz już po kilku godzinach lotu znalazł się nad oceanem, gdzie okazało się, że nie potrafi korzystać z zakupionego GPSa. Ostatecznie śmiałka w sutannie nie odnaleziono ani żywego, ani martwego. Miejmy nadzieję, że zatroskani zbawieniem księdza kierowcy ciężarówek poprzestaną na pobożnych modlitwach…

 7. Liposukcja w garażu
(wrzesień 1999, Nowy York)

David bardzo przeżywał swoją nadwagę, a szczególnie irytowała go jego tłuszczowa oponka. Któż mógłby przewidzieć, że przyjdzie mu do głowy aby usunąć ją... w garażu. Być może David pochodził z Poznania, być może był Krakusem. Po prostu chciał zaoszczędzić: liposukcję przeprowadzono tanio, szybko i bezboleśnie do tego stopnia… że niereformowalny kutwa zmarł na skutek przedawkowania środka znieczulającego.

6. Mściwa, złota rybka
(29 stycznia 1998, Ohio)

Tym razem krótko. Michael Gentner śmiertelnie obraził się na swoją złotą rybkę i połknął ją w akcie zemsty. Zemsty na tyle udanej, że podwójnej: rybka odeszła, odszedł i właściciel.


5. Sen o bogactwie
(22 maja 1999, Indie)

Pewnemu hindusowi przyśniło się, że obok jego domu ukryty jest skarb. Owładnięty wizją szybkiego powiększenia swoich finansów złapał za szpadel i zaczął kopać. Gdyby wiedział, że kopie swój własny grób… Ściany pięciometrowego tunelu zawaliły się na mężczyznę, zakrywając najcenniejszy skarb jaki miał. Życie.

4. Jabłko padło na skutek jabłoni
(kwiecień 2010, Rumunia)

Pewien Rumun konstruując własnoręcznie maszyny rolnicze, nieświadomie używa niewybuchu z czasów drugiej wojny światowej. 40 lat później, 35-letni syn wiejskiego konstruktora postanawia nieco wzmocnić przestarzałe maszyny używając… spawarki. Incydent na zawsze zmienia w świadomości Rumunów stosunek do nauki, spokojnego życia na wsi i ojcowskiej miłości (na zabój).

3. Szybki seks
(marzec 2007, USA)

Działali na siebie jak waleriana na kota, jak włos na mydło, jak kamera na Jolę Rutowicz. Potrzeba pojawiała się nagle i w tym samym momencie musiała być realizowana. Pech chciał, że zapragnęli siebie w trakcie podróży na lewym pasie autostrady. Wystarczy dodać, że nad jezdnią unosiła się gęsta mgła, a kierowca bezlitośnie nadjeżdżającego od tyłu tira nie lubił korzystać z środkowego pedału. Na asfalcie pozostało trochę blachy i krew. Krew nie woda.

2. Samobójczy samogwałt
(13 maja 1998, New Jersey)

Podobno single żyją krócej? Oto dowód. Samotny Amerykanin w celu rozładowania napięcia seksualnego postanawia spróbować czegoś nowego… Sięga po odkurzacz, wyciąga z niego rurę, w jej miejsce wpycha problemogenny narząd i… zamroczony erotycznymi fantazjami zapomina że tuż za otworem znajduje się wirnik. Umiera. No cóż… „Pain is so close to pleasure”.

1. Windą do nieba
(25 sierpnia 2010, Daejon, South Korea)

Niepełnosprawny Koreańczyk za późno wciska guzik odjeżdżającej już windy. Sfrustrowany rozpędza się i z impetem uderza w drzwi windy. Jak to się skończyło? Całe wydarzenie zarejestrowały kamery przemysłowe… Obejrzenie poniższego filmu zalecamy tylko czytelnikom o mocnych nerwach!

http://youtu.be/cKQOCtjPPOg