Jak podaje portal zwierciadlo.pl, pierwsze wzmianki o kastracji polegającej na usunięciu jąder, niekiedy wraz z penisem, sięgają 2000 lat p.n.e. Hunowie karali kastracją za cudzołóstwo, Grecy i Egipcjanie za gwałt, a germańskie plemiona za napady na świątynie. Jednakże w starożytnych Chinach oraz w Bizancjum kastracja była pierwszym etapem na drodze do zniewalającej kariery. Eunuchowie, czyli wykastrowani mężczyźni, jako jedyni mogli bezpośrednio kontaktować się z władcą, czy zostawać dowódcami wojsk. Koniec starożytności nie oznaczał końca mody na kastrację. W XVIII w. powszechne było kastrowanie przyszłych śpiewaków operowych, aby zapewnić im sławę...

 
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>
 

Choć dziś wiadomo, że kariera od kastracji nie zależy, to jej zwolenników nie brakuje. W gronie tym są ci którzy uważają, że kastracją powinno się karać przestępców seksualnych, ale także ci, dla których wytrzebienie jest wręcz marzeniem.

W Internecie znaleźć można strony i fora dyskusyjne eunuchów, na których rozmawiają o przyczynach swojego postępowania. Wydawać by się mogło, że największy odsetek mężczyzn dążących do kastracji stanowią transseksualiści, jednak tak nie jest. Dla transseksualisty kastracja jest jedynie zabiegiem przemieniającym go w kobietę, którą się czuje.

Dla większości eunuchów dobrowolne pozbawienie się męskości jest sposobem na zapanowanie nad popędem płciowym. Portal zwierciadło.pl przytacza wypowiedzi użytkowników forum Eunuch.pl - „Miałem nadzieję, że moje problemy z popędem znikną, kiedy będę starszy. Ale pojawiła się viagra i wszystko zaczęło się od nowa”, mówi 56-letni mieszkaniec Los Angeles. „Odkąd pamiętam, miałem zbyt silne libido, nie pomógł żaden psycholog, więc zdecydowałem się na kastrację”- dodaje 33-letni Niemiec. Wiek jak widać jest bez znaczenia. Kastracja dla takich mężczyzn jest sposobem na zapanowanie nad własnym życiem oraz dopasowanie się do temperamentu partnera. Są też tacy, którzy przez kastrację próbują podporządkować się restrykcyjnym zasadom religii.

Istnieje także grupa osób o skłonnościach sadomasochistycznych, dla których kastracja jest fantazją erotyczną. Jak czytamy na portalu zwierciadlo.pl „fantazjowanie na temat samokastracji w czasie seksu czy masturbacji często prowadzi do nieszczęścia. Takie fantazje powinny być sygnałem, że czas udać się po poradę do terapeuty czy seksuologa. Bo może się zdarzyć, że obsesyjne myśli przejmują nad fantazjującym kontrolę.”
Kolejną grupę eunuchów stanowią tzw. osoby aseksualne. Nie czują się ani mężczyznami, ani kobietami, więc najodpowiedniejszym rozwiązaniem wydaje im się „odcięcie problemu”.

Usunięcie jąder pociąga za sobą liczne konsekwencje zdrowotne. Bezpłodność, obniżenie popędu, trudności w osiąganiu orgazmu, to tylko nieliczne skutki kastracji. Brak jąder dostarczających testosteronu skutkuje zaburzeniami gospodarki hormonalnej organizmu – pojawią się ginekomastia, znika owłosienie na klatce piersiowej, mężczyzna zmienia się w kobietę. Dodatkowo pojawiają się objawy przypominające menopauzę, kłopoty z pamięcią, depresja.

Zabieg kastracji jest sprzeczny z etyką lekarską i może być przeprowadzany jedynie w przypadkach onkologicznych oraz w niektórych krajach, jako kara za przestępstwa seksualne. Jednak w podziemnym półświatku możliwe jest wszystko. Portal zwierciadle.pl informuje, że „cena operacji razem z opieką anestezjologiczną i pielęgniarską może sięgać 7 tys. dolarów”. W Internecie usługi „pozbywania się męskości” oferują zwykle osoby bez wykształcenia medycznego. Jednym z najsłynniejszych skandali była sprawa Edwarda Bodkina, który zabiegi kastracji przeprowadzał za pomocą nożyczek do manikiuru…