Samoloty załogowe polecą u boku dronów. USA zmieniają prawo
Za kilka lat w amerykańskiej przestrzeni powietrznej pojawią się bezzałogowe drony. Amerykański kongres uchwalił ustawę, która dopuści zautomatyzowane jednostki latające do działań na terenie kraju.
- Bezzałogowiec w kosmosie. Zbada tajemnicę...
- Największe osiągnięcia w technologiach wojskowych w 2011
- Switchblade - bezgłośny, zabójczy dron
- E-3A AWACS podczas Euro 2012. Pomoże NATO
- Najszybszy samolot świata spadł do oceanu. Lot trwał 3 minuty...
- Badania wojskowych utajnione. Broń mogła wywołać kataklizm
- Irańczycy budują kopię RQ-170. Złamali kody
- Niszczy i zabija. Kwadrokopter wyposażony w broń maszynową
- Samoloty wojskowe na złom? Kolekcjonerom nie ufamy
- Stracili 482 myśliwce MiG-21. A wojny nie było...
- Piloci odmawiają latania F-22. Obawiają się anoksji
- USA uchylą nieba Rosji. Dobrowolnie odkryją karty
-
X-47B – piękna ta bestia. Zobacz ją w pełnej krasie
- Bojowe drony przyszłości zmieniają oblicze wojny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-19

temp. min -2°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bezzałogowe drony były dotychczas wykorzystywane przez Amerykanów jedynie w misjach wojennych prowadzonych poza terytorium USA, ale w 2015 r. ma to ulec zmianie.
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>
Jak donosi portal Onet.pl, amerykański Kongres wydał dwa zalecenia dla Federalnej Administracji Lotnictwa, zgodnie z którymi za kilka lat zostanie otwarta przestrzeń powietrzna dla bezzałogowych jednostek latających, a system radarowy będzie rozbudowany o obsługę nadajników GPS.
Za nim się tak stanie, konieczne jest przeprowadzenie specjalnych szkoleń wśród pilotów tradycyjnych samolotów, aby zapewnić bezpieczeństwo w lotach pasażerskich i uniknąć kolizji powietrznych. Niezbędne jest również wyposażenie dronów w sprzęt, który zniwelowałby ryzyko zderzenia.
Drony w amerykańskiej przestrzeni powietrznej miałyby zapewniać nadzór i ochronę. Planuje się wykorzystywanie ich także w akcjach poszukiwawczych oraz do koordynowania działań służb mundurowych.

















































~voiceinthedesert2012-04-01 10:34
Mówiąc o dronach, każdy samolot prezydencki powinien mieć dwa do eskorty, jedyn po każdej stronie! Wtenczas w przypadku zamachu, byli by "naoczni" świadkowie! Radzę Polsce zakupić lub wynająć dwa drony do służby prezydenckiej. Jeden samolot może się rozbić. Jeśli jednak trzy sie rozbiją, to będzie wiadomo, że to zamach.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!