XXI wiek to czas nowych technologii, które trafiają także do sypialni, a najlepiej wiedzą o tym seksuolodzy. Z badań wynika, że o swoich fantazjach najchętniej rozmawiamy w sieci, a ponad połowa Polaków próbowała już cyberseksu.

Internetowa pornografia niezwykle często prowadzi do uzależnień. Erotykę w sieci nałogowo ogląda 20-40% naszych rodaków. Dużą popularność zyskał także seksting, czyli rozsyłanie nagich zdjęć przez telefon. Z tej formy „dzielenia się intymnością” według "Super Expressu" korzysta aż 25% ankietowanych.

Zmiany niewątpliwie zachodzą, seks staje się coraz częściej samotny, ale stare, znane dewiacje są wiecznie żywe. Najpopularniejsze są różne, zwykle łagodne odmiany sadomasochizmu, które przejawia nawet 80% Polaków - mówi dr Stanisław Dulko na łamach Super Expressu.

Seksuolog dodaje także, że wbrew pozorom Polacy niezwykle często wolą zabawiać się ze sztucznymi partnerami, a nie z tymi realnymi. 4-7 % mężczyzn mając do wyboru kobietę lub lalkę zdecyduje się na tę drugą…

Najrzadziej Polacy próbują seksu grupowego i seksualnych maratonów. Obecnie z tej formy rozrywki korzysta tylko kilka procent z nas, jednak jest to nowy trend, więc liczba ta może wzrosnąć.