Czy to prawda, że Polacy mają zęby w gorszym stanie niż Polki?

Lek. stom. Monika Stachowicz: Tak, moje doświadczenia, ale też statystyki prowadzone przez różne instytucje potwierdzają tę opinię. Chociaż nie jest to ogromna dysproporcja, powiedzmy 60:40, to jednak Polacy rzadziej odwiedzają dentystę. Większość mężczyzn nie przejmuje się kwestiami estetycznymi. Panowie zgłaszają się do stomatologa dopiero z poważnymi problemami lub bólem. Zdarzają się też tacy, którzy czekają, aż stracą większość zębów, żeby założyć protezę lub wszczepić implanty. Jest to zupełnie błędne myślenie, ponieważ o uzupełnienia na implantach trzeba dbać nie mniej niż o swoje własne zęby.

Całe szczęście, że myślą o uzupełnieniu braków w uzębieniu…

Tak, ale nie o uzupełnieniu wszystkich braków. Mężczyznom nie przeszkadzają „przerwy” w odcinkach bocznych. Natomiast kobietom już tak. Bo przy braku zębów tylnych zmieniają się rysy, zapadają policzki, opadają kąciki ust - twarz wygląda na starszą, zmęczoną. Panowie się tym nie przejmują. Ich skóra i kości są grubsze, więc te zmiany nie są aż tak widoczne.

Kobiety są częstszymi pacjentkami w pani gabinecie?

Tak. Panie mają lepsze nawyki higieniczne, bardziej dbają o swój wygląd, chcą być atrakcyjniejsze, a piękny, biały uśmiech to przecież ogromny atut. Są też bardziej spostrzegawcze, więc szybciej zauważają objawy stanu zapalnego. Na dwie kobiety przypada jeden mężczyzna, który zgłasza się z problemem stomatologicznym.

Może inni panowie nie mają się z czym do pani zgłaszać?

Statystyki pokazują, że większość palaczy to mężczyźni, którzy dodatkowo nie dbają o higienę, nie odmawiają sobie alkoholu i nie zauważają lub ignorują pierwsze objawy. Paradontoza i choroby przyzębia to nie tylko krwawienie dziąseł. Początki schorzeń nie jest łatwo samemu zaobserwować. To mogą być miejscowe stany zapalne, zaczerwienienie i obrzęk dziąseł, bolesność tkanek przyzębia. Takie objawy są często ignorowane przez mężczyzn. Kobiety zwracają uwagę na niepokojące sygnały, jakie wysyła ich organizm.

Zły stan zębów Polaków wynika z ich niewiedzy, lenistwa, a może braku pieniędzy na leczenie?

Na pewno z tych dwóch pierwszych powodów. Ale czy z braku pieniędzy? Profilaktyka nie jest aż tak droga. Wizyta kontrolna dwa razy w roku to koszt ok. 200 zł . Oczyszczanie zębów z kamienia raz, dwa razy w roku - kolejne 200 zł, jedno wypełnienie też 200 zł. Co w skali roku daje w sumie 600 zł. Polacy więcej wydają na modne ubrania, telefony komórkowe, papierosy, zaś na zdrowiu zębów oszczędzają. Faktycznie, jeżeli przez lata nie odwiedzaliśmy dentysty i nagle chcemy mieć zęby jak z żurnala, to kwota podana przez stomatologa może nas przerazić. Nie może to jednak stanowić wymówki – leczenie odbywa się etapami, a poza tym w wielu gabinetach można zapłacić za nie na raty. Kobiety częściej śledzą strony z informacjami zdrowotnymi, czytają czasopisma prozdrowotne, poradniki, same szukają informacji, przeglądają fora internetowe. Mam wrażenie, że mężczyźni bardziej boją się dentysty, odkładają taką wizytę i sprawę uzębienia na dalszy plan. Według niektórych z nich, częste wizyty u dentysty, a tym bardziej „jakiś skaling i piaskowanie” nie idą w parze z wizerunkiem samca alfa, który powinien być hardy, silny i najlepiej ogorzały od wiatru. To się powoli zmienia, chociaż w kierunku estetyki, a nie zdrowia zębów.

Jest aż tak źle?

Nie jest to regułą. Wielu mężczyzn, zwłaszcza na wyższych stanowiskach lub robiących karierę, zdaje sobie sprawę, że zdrowe zęby i estetyczny uśmiech mogą im pomóc.

No właśnie, co realnie zyska Polak, gdy zacznie dbać o zęby?

Lepiej nie pytać, co zyskaj, ale czego nie straci, dbając o zęby. O zębach mówi się głównie w aspekcie estetyki, ale nie można zapominać, że to element narządu żucia i służy nam do formowania tzw. kęsa pokarmowego. Maksymalnie rozdrobniony posiłek łatwiej się trawi i możliwe jest pozyskanie z niego maksymalnie dużo składników odżywczych, witamin, minerałów. Braki zębowe powodują, że pokarm jest źle, co może powodować dolegliwości gastryczne. Generalnie zły stan zdrowia zębów może wpływać na cały organizm. Zmiany próchnicze lub stany zapalne dziąseł to dla bakterii „otwarte drzwi” do całego organizmu. Źle to wpływa na nerki, układ krążenia i oddechowy. Znane są powiązania złego stanu dziąseł z nadciśnieniem, odkryto także korelację z demencją. Jeżeli mówimy o aspekcie estetycznym, to rzeczywiście badania wykazywały, że osoby uśmiechnięte są bardziej pewne siebie, łatwiej nawiązują relacje, również zawodowe. Pracodawcy chętniej wybierają osoby, które są otwarte. W USA przeprowadzono ankietę wśród specjalistów od HR i prawie 40 proc. z nich przyznało, że jednym z największych błędów popełnianych przez osoby na rozmowie rekrutacyjnej, jest brak uśmiechu. Na pewno zdrowe i równe zęby ośmielą nas w takich sytuacjach i zapewnią lepsze pierwsze wrażenia.

O czym więc powinien pamiętać mężczyzna, dbający o zdrowe uzębienie?

O tym, o czym i kobiety. Podstawa to regularne szczotkowanie zębów i czyszczenie przestrzeni międzyzębowych nitką po każdym posiłku, regularne kontrole stomatologiczne, uzupełnianie braków zębowych. W profilaktyce paradontozy ważne jest także unikanie używek, zbilansowana dieta i zdrowy styl życia, w tym kontrolowanie współistniejących chorób np. cukrzycy, która zwiększa ryzyko problemów z tkankami jamy ustnej.

Czy kiepskie uzębienie ojca może odziedziczyć jego dziecko?

Niestety tak. Możemy dziedziczyć nie tylko cechy zapisane w genach, ale i tendencję do złych nawyków lub brak dobrych wzorców. Aż 30 proc. Europejczyków ma aktywny gen odpowiadający za regulację produkcji interleukiny-1, białka biorącego udział w procesach zapalnych, które zwiększa ryzyko problemów z dziąsłami. Jednak nie u wszystkich nosicieli tego genu te problemy się pojawiają. Dużą rolę w tym przypadku odgrywa ogólna kondycja organizmu i dobre nawyki higieniczne. Pamiętajmy, że bezpośrednią przyczyną próchnicy i stanów zapalnych dziąseł są chorobotwórcze bakterie. Dlatego wszystkie czynności ograniczające ich rozwój – mycie, płukanie, nitkowanie, skaling i piaskowanie zębów, jak również wzmocnienie odporności poprzez wysiłek fizyczny, bogatą w witaminy i mikroelementy dietę – zmniejszają ryzyko problemów z uzębieniem.