Zawodniczka klubu Zachodnia Wieża z Kaliningradu już dwa razy prowadziła swoją ekipę do mistrzostwa świata w walkach 3 na 3.

- Zajęło mi trochę czasu, zanim odkryłam ten sport. Ale od tego czasu naprawdę wkręciłam się w filmy i książki, związane z tym tematem. Nagle zdałam sobie sprawę, że czegoś w życiu mi brakowało, że było nudne. Dziewczyny potrafią walczyć nie mniej efektywnie czy spektakularnie od mężczyzn - zapewnia Fiodorowa.