Szczegóły techniczne

Z pewnością będziesz spanikowany, kiedy z ust twojej wybranki padnie hasło „Rodzę!”. Nie daj się więc zaskoczyć i kiedy termin rozwiązania będzie się zbliżał zadbaj o to, aby zawsze mieć benzynę w baku. Jeśli mieszkacie w dużym mieście, to warto także zaplanować trasę do szpitala, która pozwoli ominąć korki. Sam środek akcji porodowej nie jest odpowiednim momentem, aby jeździć „na oparach” lub utknąć na zatłoczonej ulicy… 

   
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>
   

Prowiant

Wbrew temu co można zobaczyć na filmach, poród nie jest procesem, który trwa ułamek sekundy. Spakuj do torby coś do picia i przekąski. W czasie tych trudnych zmagań woda niegazowana z pewnością przyda się twojej żonie, ale nie zapominaj także o sobie. Ty, jako największy pomocnik, również możesz być spragniony lub głodny, dlatego lepiej mieć wszystko przy sobie, zamiast myśleć tylko o pustym żołądku lub znikać w poszukiwaniu jedzenia. W końcu w czasie wędrówki do automatu z batonami, może ominąć cię ta najważniejsza chwila.

Torba, torba i jeszcze raz torba

Torba – powtarzaj sobie to słowo do upadłego. Będą w niej akcesoria dla maluszka i rzeczy niezbędne dla przyszłej mamy, a jej spakowaniem z pewnością zajmie się twoja żona. Torba będzie uszykowana dużo wcześniej, będzie stała w przedpokoju, w widocznym miejscu, a ty w pewnej chwili zaczniesz ją traktować jak kolejny mebel… ale pod żadnym pozorem nie możesz jej nie wziąć do szpitala. Rodząca żona może nie mieć wtedy do tego głowy, dlatego zabranie wszystkich rzeczy będzie twoim obowiązkiem. Nie zapomnij tylko w całym tym popłochu zabrać także żony…