Ludzie od wieków próbowali wywierać wpływ na płeć dziecka. Metod istnieje wiele, od tych prostych, przez śmieszne i w końcu skomplikowane i nielegalne.

W świecie zachodnim ocenia się, że niemal 9 na 10 par chciałoby wybrać sobie płeć swojego dziecka, gdyby było to tanie, proste i skuteczne, ale podział na zwolenników synów i córek kształtuje się dość równomiernie (z lekką przewagą tych drugich). I siłą rzeczy, skoro jest taki popyt, to jest i podaż – podaje Onet.pl
   

W średniowieczu wierzono, że płeć dziecka zależy od rodzaju plemnika, który wytrwał w drodze do komórki jajowej. Plemniki z prawego jądra dawały chłopca, a te z lewego – dziewczynkę. Sposób na poczęcie chłopca był więc oczywisty, wystarczyło usunąć lewe jądro…
    

Podobne rady dla przyszłych ojców przewijają się przez literaturę europejską aż po czasy nowożytne, a ślady tego zabobonu widoczne są nawet i dziś. Na jednym z amerykańskich forów internetowych pojawiło się niedawno pytanie, czy możliwe jest spłodzenie syna, jeśli ma się usunięte prawe jądro – informuje Onet.pl.

Tłumacząc to w sposób bardziej naukowy prawdą jest, że płeć płodu zależy od plemnikajeśli komórkę jajową zapłodni plemnik z chromosomem X, to urodzi się dziewczynka, a jeśli z chromosomem Y – chłopiec. Płeć dziecka można więc zaplanować dokonując selekcji plemników i zapłodnienia in vitro. Metoda ta nie daje jednak stuprocentowej pewności i wiąże się z ogromnymi kosztami.
   

Choć zabrzmi to okrutnie, to sposobem najbardziej rozpowszechnionym na świecie (szczególnie w krajach azjatyckich, ale też w USA) jest selektywna aborcja i dzieciobójstwo, jednak zdecydowanie tego nie polecamy.

Niektórzy uważają, że płeć dziecka zależy od tego, co je przyszła mama. Jeśli chcesz mieć syna, to podawaj swojej partnerce słone potrawy, mięso i owoce, a jeśli marzysz o dziewczynce, to postaw na czekoladę, miód i potrawy mączne. Czy to skuteczne? Niewiadomo, ale twoja żona z pewnością będzie zadowolona, że dla niej gotujesz.

Istnieje także teoria, że łóżko w którym zostanie poczęty syn powinno być ustawione w kierunku północ-południe. Natomiast psycholog Satoshi Kanazawa uważa, że prawdopodobieństwo urodzenia syna jest tym większe, im przyszła mama brzydsza... Przed tobą stoi więc poważny wybór – syn czy ładna żona?
Nie zapominaj jednak, że niezależnie od tego czy zdecydujesz się na którąś metodę, czy jednak zdasz się na los - zawsze masz 50% szans.