Mistrz świata o kobietach, dopingu i śmierci w kulturystyce…
Robert Piotrkowicz to trzykrotny mistrz świata w kulturystyce ekstremalnej, oraz zdobywca kilkunastu innych tytułów mistrzowskich na zawodach krajowych i międzynarodowych. W wywiadzie dla sportfan.pl obala mity związane z zawodowym sportem.
- Trening mistrzów: bicepsy według Arnolda Schwarzeneggera
- Mr. Olympia 2010 vs Mr. Olympia 2011. Wiemy który z nich jest lepszy!
- Trening z gwiazdą: Dwayne "The Rock" Johnson
- Trening z gwiazdą: Craig David
- Przepis na mięśnie 50 Centa. Raper podpowiada jak ćwiczyć
- Najmłodszy kulturysta na świecie. Pakuje od drugiego roku życia!
- Tak oszukują producenci suplementów. Photoshop niepotrzebny
- Jest następca Pudziana. Polak najsilniejszym człowiekiem świata
- Mięśnie czy erekcja? Możesz wybrać tylko jedno
- Wahlberg i Johnson: wielkie bicepsy maniaków siłowni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-19

temp. min -2°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Robert Piotrkowicz to jak na razie jedyny polski kulturysta posiadający kartę zawodowca federacji IFBB. Jak sam mówi przejście do ligi zawodowej było dobrą decyzją i otworzyło mu drogę do konkurowania z najlepszymi, wręcz legendarnymi sportowcami.
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>
Zapytany o wyrzeczenia jakimi okupiony jest jego sukces odpowiada, że nie uważa się ani za ascetę ani za abstynenta. Nie unika spotkań z przyjaciółmi, wypadów na kręgle, do kina oraz innych rozrywek.
Jak zwykle przy okazji wywiadu ze znanym kulturystą nie obyło się bez pytań o doping i śmierć… Robert odpowiada krótko: Kilkukrotnie byłem badany na mistrzostwach świata na obecność substancji niedozwolonych i wyniki zawsze były negatywne. Chciałem coś sobie i innym udowodnić i udało mi się to. Jako kulturysta zawodowy co roku podpisuję kontrakt, w którym zgadzam się poddać badaniom antydopingowym na każde żądanie ligi zawodowej i akceptuję możliwość poniesienia kary, jeśli wynik będzie pozytywny.
Jego zdaniem kulturystyka jest jednym z tych sportów, który ciągle musi mierzyć się z mitami i legendami funkcjonującymi w wyobraźni kibiców. Jednym z takich przekłamań jest traktowanie kulturystów jako ludzi ryzykujących życiem, a kulturystyki jako sportu wybitnie niebezpiecznego dla życia i zdrowia zawodników. Śmierć wśród sportowców (również kulturystów) nie jest na pewno zjawiskiem częstszym niż u innych zdrowych osób, które nie ćwiczą. Osobiście nie znam żadnych udokumentowanych przypadków śmiertelnych spowodowanych głodówką, bądź ograniczeniem wody. W skrajnych przypadkach duże odwodnienie, spowodowane kilkudniowym ograniczeniem spożycia płynów, może powodować omdlenia.
W wywiadzie Robert podejmuje jeszcze inny kontrowersyjny temat. Na pytanie czy kulturystyka jest sportem dla kobiet odpowiada, że każdy ma prawo robić ze swoim ciałem to, na co ma ochotę. Dlaczego kobiety nie miałyby mieć takiego prawa? To kwestia estetyki, osobistych upodobań i preferencji. Moje poczucie estetyki powoduje, że skłaniam się raczej ku kulturystyce kobiecej z lat osiemdziesiątych XX wieku (podoba mi się sylwetka Cory Everson czy Rachel McLish), niż ku jej współczesnej formie. Ale podziwiam swoje koleżanki za to, jak konsekwentnie i perfekcyjnie potrafią dopracować swoją sylwetkę.

















































~budzik332012-03-11 08:48
dobra dobra Wy wiecie najlepiej ! To dlaczego Wy jesteście tu a oni tam gdzie stało ZOMO? :) Toksy to Wy bierzecie ale nie Robercik.
~Pakier2012-02-08 10:59
Ty, "No jednak" - jak trochę się w kulturystykę pobawisz, to może przejrzysz na oczy. Czy wy pajace wszystko traktujecie w kategoriach ataku na naród? Co, Polak to broń boże powiedzieć prawdę? Prawda jest taka, że zawodowa kulturystyka koksem stoi, tzw. natural bodybuilders nie mają czego szukać wśród "tradycyjnych", bo nigdy bez koksu tak nie urosną. Zresztą cały sport zawodowy to koks. Kto jeszcze wierzy w bajki, że np. Justyna Kowalczyk (przy moim ogromnym szacunku do niej) jest czysta, ten jest śmieszny. Lewis huczał i buczał na Johnsona, a jak skończył karierę, to wszystko wyszło. Idź człowieku machać szabelką gdzie indziej. Co za żal.
~DinX2012-02-08 10:05
Facet sieje ciemnię na max. To nie jest sport olimpijski, więc nie podlegają badaniom agencji WADA - bo gdyby badano ich tak, jak lekoatletów, czy kolarzy - to musieliby rozwiązać dyscyplinę...
~Cogito2012-02-01 09:59
Robert! Miałem Cię za uczciwego faceta! Ale takie kity to wciskaj sobie przedszkolakom, oni wierzą w świętego Mikołaja. Niby to,że nie zostałeś przyłapany na dopingu ma świadczyć o jego niestosowaniu? Hahhaha. I te pseudo testy IFBB... NA wszystki zawodach PRO nie ma kontroli antydopingowej, to byłby absurd aby tam były, skoro wszyscy jawnie się do tego przyznają. Ściemniasz Robert, ściemniasz aż niemiło. Tracę do Ciebie symaptię, oportunista...
~SZEJKIN DUDI2012-02-01 07:47
Trenowałem kilkanaście lat,startowałem z powodzeniem przez lat kilka i takie bzdety
odnośnie koksu ,to możesz Robert babci w liście zamieścić.Ja też wiedziałem jako amator ile i jak długo koks jest wykrywalny i potrafiłem to tak doprecyzować ,że na zawodach byłem zawsze czysty.Miałbyś kilka wizyt tych z antydopingu w trakcie sezonu na treningu i ze strachu narobiłbyś w porty.
~wlodeusz2012-02-01 06:58
Mięsień piwny wskazuje na wiek zaawansowany i zamiłowanie do chmielowego napoju.
~Mawer2012-02-01 05:33
Robert gratulacje , doskonala praca ,pozdrowienia
~Mikołaj2012-01-31 23:25
mięska* :)
~Mikołaj2012-01-31 23:24
hahahahahah ;D a ciąża dopadła go z powodu za dużej ilosci spozytego męska :D
~No jednak wszedzie wychodzi2012-01-31 21:43
ze pisza polskojezycni a nie rodowici polacy tego by zaden polak urodziony i wyksztalcony przynajmniaj w podstawowce w Polsce nie napisal
"
Nie unika spotkań z przyjaciółmi, wypadków na kręgle, do kina oraz innych rozrywek.
:"
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!